0

Siema
Zamawialiście może ubrania na tootkey ostatnio? Na konkurencyjnej stronie o Barcelonie było info o edycji limitowanej itd. Zamówiłem 25 marca, potem mieli jakieś problemy z maszynami na produkcji, o czym pisali. Ale ponad dwa tygodnie temu napisali, że już jest okej i nic tylko czekać na wysyłkę. Trochę długo to jednak nadal trwa. Ktoś coś?

0

Był artykuł o sprzedaży ubrań na tootkey na prawdopodobnie drugiej, jeśli chodzi o popularność, stronie polskiej o Barcelonie. I to nie była pierwsza edycja limitowana także no.. Sam nie wiem. Mam nadzieję, że w konia ludzi nie zrobią. Przepraszali w kilku mailach za to, że tak długo to trwa, więc no może nie oszukają.

0

Siema wszystkim
Zamawiał z Was ktoś może ubrania Barcelony ostatnio na tootkey? Jakoś pod koniec marca zbierali zamówienia. Okazało się potem, że zepsuła im się jakaś maszyna, więc realizacja się mocno wydłużyła. Niedawno dostałem wiadomość, że już jest okej i niedługo wysyłka będzie. Tylko że już chyba kolejne dwa tygodnie minęły, a nadal nic nie wiem. Ktoś coś?

3

Dawno nie czułem takiej pustki jeśli chodzi o moje życie jako kibica Barcy. Jest mi po prostu przykro, bo znów trzeba zdać sobie sprawę z tego, że kolejny rok nie jesteśmy najlepsi. Ba, kolejny rok nie jesteśmy nawet w top 4. Jest mi przykro z tego powodu, że potencjał najlepszego piłkarza w historii piłki nożnej jest tak marnowany. I że mimo swoich ogromnych umiejętności, musi zejść z boiska ze spuszczoną głową, podczas gdy po raz kolejny Cristiano świetnie sobie radzi w LM i przede wszystkim ją wygrywa. Mówię oczywiście o poprzednich dwóch sezonach, choć sądzę, że Real wygra to trzeci raz z rzędu. Okropnie mi przykro z powodu Leo. Ale oczywiście najbardziej z powodu tej drużyny. Tego, co prezentuje, jej stylu gry, który nie ma za wiele wspólnego z naszą filozofią. I najgorsze jest to, że wielu z nas (w tym niestety ja) sądziło, że to jest okej, że Valverde wie co robi. I mimo tego niesmaku, który pozostawiały po sobie kolejne mecze, zamiatałem gdzieś pod dywan myśl, że to przecież nie ta Barca. A wszystko przez wyniki, które uspokajały, przez czytanie opinii innych o tym, że skoro wyniki są jakie są, to nie można narzekać. Wyniki jak widać były, ale podejście Valverde do sprawy wyszło bokiem i to w najważniejszej fazie sezonu. Brak złości, irytacji z powodu naszego odpadnięcia, świadczy po prostu o tym, że utraciliśmy gdzieś to, z czym byliśmy jednością, coś z czego byliśmy znani. O tym, że odpadliśmy, bo byliśmy słabsi, nie mieliśmy charakteru, stylu, z jakim utożsamiany był zawsze ten klub. Wolałbym mieć sezon bez pucharów czy nawet dwa (co pewnie dla niektórych wiązałoby się z porzuceniem kibicowania temu klubowi), jeśli przez ten czas byłaby budowana drużyna na miarę tej z ery Guardioli. Właśnie, Guardiola.. Nie sądzę, by było mi jeszcze dane zobaczyć tak wielka drużynę, jaką stworzył Pep. Mimo wielkiego sezonu (a wlasciwie jego drugiej połowy) Enrique, nie można powiedzieć, że Barca w jakimkolwiek okresie mogła równać się z tą z ery Guardioli. Mam nadzieję, że kiedyś znów będzie można cieszyć się tak cudowna grą Barcy, oby jak najszybciej. Ktoś pisał, że chciałby powodu Pepa. Z jednej strony słaby pomysł, bo to nie byłoby pewnie to samo co w latach 2008-2012. Wątpię, by sam Pep chciał wrócić. Ale kiedy widzę, co stało się z filozofią naszej gry, marzę o powrocie Pepa. Cholernie tęsknię za stylem gry, jakim imponowaliśmy każdemu. Dlatego tak marzy mi się znów Guardiola przy linii bocznej i to, by móc oglądać Barcę grającą w taki sposób, jak kilka lat temu. Oczywiście powrót Pepa jest bardzo bardzo mało prawdopodobny, ale bardzo liczę na to, że szybko obejmie Barcę ktoś, dla kogo filozofią naszej gry to podstawa. Może za parę lat Xavi, a być może jednak wróci Pep, co jest no oczywiście tylko marzeniem. Ale cholernie tęsknię za Barceloną z lat 2008-2012. Zostawiam tylko pewnie dla dużej większości tutaj znany filmik. W pewnym momencie podczas kolejnego razu, gdy to ogladam, się po prostu popłakałem. Także.. Trzymajcie się prawdziwi Cules. VeB!

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

Najsłabszy oczywiście Maciek. Gdyby był mocniejszy, uważałabym, że bylibyśmy faworytami, ale i tak sądzę, że moze się udac.

0

W studiu fajnie komputerowo pojawił się Stefan Hula, gdy opowiadali o nim.

2

O jeba*iutki z Korei do studia przyszedł.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

A co obok niego robi Vidal? :D

29

Nie rozumiem tych "okejek" przy porażkach

1

Niby można na niego gadać, że na co liczył itd itp. Ale w sumie to bardzo możliwe, że u nas też by nie grał dużo. Takie jest moje zdanie. Jakby nie było, szkoda chłopa jak dla mnie.

0

Szarana jeszcze sylwester trzyma

0

Messi sobie poszedł do szpitala odpocząć. Co zdjęcie to siedzi. :D no prawie :D

0

Nie no, ja wiem, że od tak nie da rady. Na to trzeba czasu. Ale właściwie w liceum mamy już skończony materiał z rozszerzeń, więc wszystko, co byłoby mi potrzebne do nauki, mam. Wiem, że to takie gadanie tylko, że da się radę, no ale to wszystko jest takie trudne, ze szukam przeróżnych rozwiązań.

0

Dlaczego nie jestem w stanie? Odpowiednie przygotowanie i jestem w stanie. A teraz wiem, że nie dam rady, więc od razu o tym myślę, bo nie chcę pisać aby pisać obu przedmiotów.

0

To samo sądzę o studiach. Tzn. kierunki takie jak np. prawo czy medycyna, to oczywiście, że trzeba na nie iść i studiować to, by pracować w którymś z tych zawodów. Ale jak ktoś nie jest ukierunkowany, to wydaje mi się, że studia w jego przypadku są bez sensu.

0

To może nie jest do końca tak, że nie czuję się na siłach z chemia. Bardziej chodzi o to, że nie chce obu przedmiotów pisać i napisać je średnio, bo co mi z tego. A wybieram biologię, bo ciut bardziej mnie ona ciekawi. Sądzę, że gap year nie wchodzi w grę. Wolałbym od.razu iść do policealnej szkoły, żeby nie marnować roku. No i właśnie, studia nie uciekną. Jeśli kiedyś zachciałoby mi się coś studiować, to poprawiłbym/napisał któryś przedmiot na maturze i bym te studia poszedł.

0

No niczym właśnie. Z tego wynika cały problem. Bo przecież jeśli np. interesowałbym się medycyną, to przygotowanie do matury z chemii i biologii szło mi by pięknie, a nie jak teraz czyli że męczę się tylko tym wszystkim i biję z samym sobą, bo po prostu nie chcę i nie chce mi się tego uczyć.
Tak w ogóle to mając 18, 19 lat w zdecydowanej większości gó*no wiemy o tym, co chcemy w życiu robić niestety.

0

Nie no, to nie wchodzi w grę, nie mam takiego pomysłu, nie chciałbym nawet chyba. No właśnie trudny wybór, bardzo trudny...

0

Jakbym takie miał, to pewnie roziwjalbym je w liceum, także.. xd W piłę zawsze chciałem grać, ale to bardziej niespełnione marzenia, więc to się nie liczy. Tak to nie mam, więc stąd ten problem z dalszą edukacją.

0

Tez tak sądzę. Jakbym miał dobrą pracę, to myślenie o studiach odstawiłbym daleko na bok.

0

Na pewno więcej na nią czasu bym poświęcił, więc sądzę, że dobrze. Ale to nie gra dużej roli. Napisałem, że ją bym zdawał, bo jest obowiazek zdawania co najmniej jednego rozszerzenia, więc właśnie ją bym napisał. A jeśli poszłoby mi niezbyt dobrze, to kiedyś, jak bym chciał iść na studia z nią związane, to bym ją poprawił.

0

Koledzy i koleżanki, jakby ktoś chciał mi doradzić, wyrazić swoją opinię na ten temat, to byłbym wdzięczny. Otóż...
W tym roku mam maturę. Dwa rozszerzenia: chemia i biologia. Założenie jest takie, że zdaję oba, ale chyba zdałem sobie sprawę, że nie dam rady ich wystarczająco dobrze napisać, by dostać się na jakieś lepsze studia. No właśnie studia.. Słowo "jakieś" chyba dobrze pokazuje, że nie jestem na żaden kierunek nastawiony. W ogóle to niechętnie podchodzę do tematu pójścia na studia, skoro na żadne nie jestem zdecydowany. Więc pomyślałem o pewnym rozwiązaniu. Zdałbym jedno rozszerzenie - biologię. Brak obciążenia chemią pozowliłby mi lepiej się przygotować do podstawy z matmy, bo chciałbym ją napisać co najmniej przyzwoicie, bo to w końcu matma. Po liceum zrobiłbym sobie jakiegoś technika w policealnej szkole w dwa lata. A jeśli później zachciałoby mi się konkretnych studiów, to bym sobie dopisał maturę z tej chemii czy tam innego potrzebnego mi na te studia przedmiotu, może poprawił któryś inny przedmiot i wtedy bym na te studia poszedł.
Może pomyślicie, że po jakiego grzyba pisze tutaj o tym, ale mam przez to całe liceum i modę na studiowanie taki mętlik w głowie, że nie mam pojęcia.. Także jakby ktoś coś doradził, wyraził opinię na ten temat, to się ucieszę.

7

O matko bosko TV3, tier: nieskończoność

7

Zabawa się znów zaczyna...

4

Ten Babiarz ma chyba problemy ze wzrokiem. Już tyle razy oceniał, że ktoś skoczył więcej czy mniej niż wskazywała zielona czy czerwona linia ta z punktu K i tyle razy się mylił. Tak ciężko to ocenić? :D

0

Nawet czytelnicy madryckiej gazety wiedza, kto jest najlepszy. Podobne głosowanie było przeprowadzone w tamtym roku przez Markę też chyba. I też wygrał Leo. Tylko Ci dziennikarze głosujący w ZP mają w głowach nie po kolei i głosują na tego, któremu udało się wygrać najwięcej trofeów. Zastanawia mnie jednak głosowanie w tej nagrodzie FIFA The Best. Przecież tam głosują chyba piłkarze i trenerzy. No i jakąś część to kibice. No i że dziennikarze nie potrafią głosować to zrozumiem, ale piłkarze, i trenerzy, którym, wydawać się by mogło, najłatwiej jest ocenić, kto był najlepszy...

0

Zapewne Kurdej-Szatan

1

Tak niesamowitego i zapierającego dech w piersiach pokazu pirotechnicznego nie było chyba w mojej wiosce nigdy. Fajerwerki sąsiadów były chyba jedynymi. :D

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?